Kiedy kończysz omawiać Balladynę i myślisz, że już nic Cię nie zaskoczy… a tu nagle – MAFIA! Po lekcjach pełnych spisków, malin, piorunów i bardzo podejrzanych zbiegów okoliczności, uczniowie klasy ósmej zakończyli omawianie lektury „Balladyna” Juliusza Słowackiego w wielkim stylu. Zamiast tradycyjnego testu – była gra w Mafię inspirowana lekturą! Złoczyńcami zostali… oczywiście nie zdradzimy tego. Aby odkryć prawdę padały oskarżenia oraz dramatyczne „to nie ja!”. Nie zabrakło nagłych zwrotów akcji.
Ósmoklasiści wykazali się znajomością treści lektury, ale też refleksem, sprytem i umiejętnością logicznego myślenia.
Brawo, klaso ósma – pokazaliście, że literatura może żyć, intrygować i… świetnie bawić! Nie taka „Balladyna” straszna jak ją malują.










